Dziedziczenie długów spadkowych jest wciąż bardzo żywym tematem, pomimo korzystnej dla spadkobierców zmiany przepisów w 2015 roku, o której szerzej pisałem na blogu tutaj. Wiele osób jednak pyta co się dzieje, gdy jest kilku spadkobierców i wszyscy przyjmują spadek. Jak wtedy wygląda ich odpowiedzialność? Czy odpowiadają za długi spadkowe tylko w części jaką odziedziczyli, czy też odpowiadają za całość długów łącznie z innymi spadkobiercami? Należy tu wyróżnić trzy etapy odpowiedzialności za długi spadkowe:

Od otwarcia spadku do jego przyjęcia

Do momentu, w którym złożymy oświadczenie o przyjęciu spadku (co do zasady do 6. miesięcy od śmierci bliskiego), nasza odpowiedzialność za długi spadkowe ogranicza się tylko do spadku, czyli do majątku pozostawionego przez zmarłego. Nikt nie może więc sięgać do naszego majątku prywatnego (osobistego). Oczywiście możemy też w tym czasie odrzucić spadek i wówczas nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za długi zmarłego.

Od przyjęcia spadku do działu spadku

Na gorsze zmienia się sytuacja od momentu przyjęcia przez nas spadku. Od tej chwili ponosimy odpowiedzialność za długi spadkowe nie tylko ze spadku (z majątku pozostawionego przez zmarłego), ale także z własnego majątku osobistego. Może się więc zdarzyć tak, że za długi zmarłego komornik sądowy zajmie naszą pensję albo zlicytuje samochód. Konieczne jest jednak wcześniejsze stwierdzenie przez sąd lub notariusza, że faktycznie jesteśmy spadkobiercami i w jakiej części ułamkowej dziedziczymy. Trzeba również dodać, że jeżeli jest więcej spadkobierców (np. trzech i każdy dziedziczy po 1/3), to ich odpowiedzialność jest solidarna. Oznacza to, że wierzyciel może żądać od jednego spadkobiercy zapłaty całości długu! To dla wierzyciela bardzo korzystne. Dla nas przeciwnie – jeśli zapłacimy całość zamiast 1/3, to będziemy mogli tylko żądać zwrotu od pozostałych spadkobierców nadpłaconej przez nas części. Dlatego szybko należy doprowadzić do tzw. działu spadku, czyli podzielenia majątku pozostawionego przez zmarłego.

Po dziale spadku

Sądownie lub przed notariuszem możemy dokonać działu spadku. Sumujemy wówczas cały majątek pozostawiony przez zmarłego i dzielimy się nim zgodnie z naszymi udziałami (np. każdy z trzech spadkobierców po 1/3). Wskazujemy kto co otrzymuje i kto kogo ewentualnie spłaca. Od tego momentu odpowiadamy za długi spadkowe tylko w wysokości odziedziczonego udziału (np. za 1/3 długu).

Należy jeszcze pamiętać, że jeśli przyjmiemy spadek z dobrodziejstwem inwentarza, to wówczas odpowiadamy za długi zmarłego do wysokości faktycznie uzyskanego majątku. Dla przykładu – odziedziczyliśmy mieszkanie o wartości 150.000 zł, a długi zmarłego przekraczają 300.000 zł. Odpowiadamy jednak w tym przypadku tylko do kwoty 150.000 zł, chociaż nie tylko mieszkaniem, ale także naszym majątkiem osobistym np. pensją, samochodem. Wszystko zależy z czego wierzyciel szybciej i łatwiej się zaspokoi.

Powyższy opis jest bardzo ogólny i nie należy go traktować jako porady prawnej. Jeżeli jesteś spadkobiercą i chcesz uniknąć problemów z długami spadkowymi, to warto umówić się na spotkanie w kancelarii prawnej i porozmawiać z radcą prawnym lub adwokatem.

Państwa wstępna konsultacja

Rozumiemy, że wybór odpowiedniego prawnika bywa trudny, dlatego zazwyczaj, przed nawiązaniem współpracy, zapraszamy na wstępną konsultację.

Koszt porady prawnej to 150-200 zł w zależności od problematyki i czasu trwania (do 1 godziny).

Umów się na poradę

Proszę pytać o cokolwiek, postaramy się szybko odpisać.