W ostatnim czasie zostałam zapytana przez kilkoro klientów o to jakie zmiany w rozwodach zaczną obowiązywać w tym roku? Zainspirowało mnie to do napisania kilku słów odnośnie do tego tematu i wyjaśnienia paru kwestii z tym związanych.

Głównie z doniesień medialnych wiadomo, że Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt ustawy o zmianie Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Zmiany mają dotyczyć m.in. alimentów i kontaktów z dziećmi. Przy okazji tej nowelizacji mają zostać wprowadzone zmiany w rozwodach. Dokładniej – zmodyfikowane będą przepisy o postępowaniu w sprawach rozwodowych.

Projektowane zmiany w rozwodach mają być nastawione na pojednanie małżonków i nawiązanie porozumienia między nimi, co niewątpliwie spowoduje wydłużenie postępowania sądowego.

Sprawy o rozwód, które zostały rozpoczęte, ale jeszcze się nie zakończą przed dniem wejścia w życie nowych przepisów będą rozpoznawane według „starych” przepisów, tj. obowiązujących teraz.

Sprawy o rozwód, które zostały rozpoczęte, ale jeszcze się nie zakończą przed dniem wejścia w życie nowych przepisów będą rozpoznawane według „starych” przepisów, tj. obowiązujących teraz.

Dodatkowe postępowanie przy rozwodzie

Według planowanych zmian, złożenie pozwu rozwodowego w sądzie poprzedzi rodzinne postępowanie informacyjne. Zgodnie z założeniami ma ono doprowadzić do pogodzenia się małżonków.

Jeśli pojednanie nie będzie możliwe, postępowanie to ma spowodować osiągnięcie porozumienia pomiędzy rodzicami w sprawach ich wspólnych małoletnich dzieci. Chodzi o to, aby małżonkowie poczynili ustalenia dot. spraw dzieci. Będą to kwestie wykonywania władzy rodzicielskiej, kontakty rodziców z dziećmi oraz wysokość alimentów.

Dobra wiadomość jest taka, że z obowiązkowego postępowania informacyjnego mają być zwolnione małżeństwa, w których jednego z małżonków wcześniej skazano za umyślne przestępstwo popełnione na szkodę drugiego małżonka lub małoletniego dziecka albo postawiono mu zarzuty w takiej sprawie. Oczywiście małżonek pokrzywdzony będzie mógł złożyć wniosek wszczęcie rodzinnego postępowania informacyjnego, jeśli z jego punktu widzenia będzie ono mogło doprowadzić do wypracowania porozumienia w sprawie – w tym przypadku ma to jednak być prawo, a nie przymus.

Rodzinne postępowanie informacyjne poprzedzające rozwód są przewidziane tylko dla małżeństw posiadających wspólne małoletnie dzieci. Małżonkowie bezdzietni będą się mogli zatem rozstać szybciej.

Małżonkowie bezdzietni będą się mogli rozstać szybciej – bez postępowania informacyjnego przed rozwodem.

Wniosek o przeprowadzenie rodzinnego postępowania informacyjnego ma poprzedzać złożenie pozwu o rozwód. Oznacza to, że najpierw będziemy składać wniosek o przeprowadzenie postępowania informacyjnego. Dopiero po jego zakończeniu przyjdzie czas na złożenie pozwu rozwodowego.

Strony będą też kierowane na mediację rodzinną. Powinna ona trwać miesiąc, ale na wniosek małżonków będzie można ją przedłużyć aż o pół roku!

Jak teraz wygląda rozwód?

W chwili obecnej całą procedurę rozwodową rozpoczyna złożenie pozwu o rozwód przez jednego z małżonków (powoda). Do pierwszej rozprawy lub w terminie wyznaczonym przez sąd pozwany (drugi z małżonków) może złożyć odpowiedź na pozew. Przedstawia się w niej swoje stanowisko w sprawie oraz zgłasza dowody (np. dokumenty, wydruki wiadomości e-mail, świadków).

Po wymianie pism odbywa się rozprawa, którą wyznacza sąd. Podczas rozprawy sąd przesłuchuje strony (małżonków) oraz zgłoszonych przez nich świadków (o ile strony żądały przeprowadzenia dowodu z przesłuchania świadków). Jeśli strony odpowiednio wcześnie zgłosiły wszystkie dowody w sprawie, uzgodniły całość lub większość kwestii dotyczących rozstania oraz dzieci, to istnieje duża szansa, że pierwsza rozprawa będzie jedyną w ich sprawie rozwodowej. Bardzo często zdarza się tak, że doświadczony sędzia potrafi pokierować małżonkami w taki sposób, że będą oni w stanie szybko osiągnąć porozumienie w kwestiach, które jeszcze do niedawna były sporne.

Obecnie w toku postępowania rozwodowego istnieje możliwość skierowania stron do mediacji przez sąd. Mediacja nie jest obowiązkowa. Nie przeprowadza się jej, jeśli strona oświadczy, że nie wyraża zgody na postępowanie mediacyjne. Obecnie można prowadzić mediację przez okres maksymalnie do 3 miesięcy.

W tym miejscu znajdziesz informacje o tym kiedy można złożyć pozew o rozwód. Z kolei tutaj są wskazówki odnośnie do uzyskania rozwodu bez orzekania o winie.

Co przyniosą zmiany w rozwodach?

Pomysły dotyczące zmian w rozwodach można oceniać różnie. Na pewno zmodyfikowane postępowanie będzie dłuższe. W końcu dodano kolejny etap w postaci rodzinnego postępowania informacyjnego. Obecnie jeśli mamy do czynienia z rozwodem bez orzekania o winie i małżonkowie uzgodnili wszelkie kwestie dotyczące rozstania i spraw dzieci, sprawy rozwodowe kończą się zazwyczaj już na pierwszej rozprawie. Bardzo rzadko zdarza się tak, że sprawa o rozwód trwa dłużej niż rok. Mediacje w sprawach rozwodowych są możliwe także dziś. Odbywają się jednak nie tak bardzo często. Ich przedmiotem są raczej kwestie związane z dziećmi, a nie widoki na powrót małżonków do siebie.

Warto przypomnieć, że już w przeszłości rozprawę o rozwód poprzedzało obowiązkowe posiedzenie pojednawcze. Zrezygnowano jednak z tego rozwiązania, ponieważ nie przynosiło ono spodziewanych efektów, a jedynie przedłużało całą sprawę.

Aktualnie obowiązujące przepisy w sprawach o rozwód należy ocenić pozytywnie. Długość i przebieg postępowania tak naprawdę zależy od postawy i nastawienia małżonków. Sądy rodzinne nie starają się utrzymać małżeństw na siłę. Przy tym postępowanie jest wnikliwe, mimo że bardzo często kończy się na jednej rozprawie.

Czy zmiany w rozwodach są aż tak bardzo potrzebne? Nie sądzę, aby mediacja rodzinna czy postępowanie informacyjne doprowadziło do pogodzenia się małżonków. W polskich realiach rozwód to ostateczność. Myśl o nim przychodzi, gdy małżonkowie nie potrafią się już w ogóle porozumieć i nie widzą wspólnej przyszłości. Decyzja o rozwodzie jest zwykle bardzo dobrze przemyślana. Pozwu rozwodowego nie składa się pod wpływem chwili lub w czasie przejściowego kryzysu małżeńskiego.

Optymiści i entuzjaści planowanych zmian w rozwodach uważają, że mogą one spowodować, iż małżonkowie zaczną ze sobą rozmawiać. Oczywiście pożądanym jest, aby byli małżonkowie pozostali w poprawnych relacjach z uwagi na dobro dzieci, ale czy można to osiągnąć pod przymusem…

Kiedy zacznie obowiązywać nowe prawo dotyczące rozwodów

Na chwilę obecną nie wiadomo na pewno jak ostatecznie będą się wyglądały nowe przepisy. Nie jest też znany termin, od którego zaczną obowiązywać planowane zmiany w rozwodach.

Gdy ustawa zostanie uchwalona przez Sejm, musi potem zostać zatwierdzona przez Senat. W dalszej kolejności trafi do podpisu Prezydenta. Nie jest także powiedziane, że ustawa zostanie uchwalona w takim samym kształcie, jak prezentuje się jej projekt. Zarówno Sejm, jak i Senat mogą wprowadzić do ustawy zmiany.

Przebieg procesu legislacyjnego można śledzić na stronie internetowej Sejmu RP.

Niezależnie od tego kiedy zacznie obowiązywać nowe prawo, wiedz że odkładanie decyzji o złożeniu pozwu rozwodowego nie ma większego sensu. Jeśli podjęliśmy decyzję o definitywnym rozstaniu się z małżonkiem i nie widzimy żadnych perspektyw na powrót do siebie, dalsze przeciąganie sprawy nie jest dobre. Często zapomina się o tym, że jeśli w małżeństwie panował ustrój wspólności majątkowej, to wszystko co zostało zakupione w czasie małżeństwa i ze środków pochodzących (np. z naszych wynagrodzeń) stanowi wspólną własność męża i żony. Bez znaczenia jest przy tym to kto to kupił oraz fakt, że od dawna nie mieszkamy już razem. Nadejdzie kiedyś dzień, w którym byłym małżonkom przyjdzie się podzielić po równo majątkiem zgromadzonym od dnia ślubu do dnia uprawomocnienia się wyroku rozwodowego. Można się wtedy niemile rozczarować, że samochód, który kupiono po odejściu od żony lub męża będzie trzeba w połowie spłacić byłemu małżonkowi.

Państwa wstępna konsultacja

Jeżeli rozważasz rozwód i chcesz się dowiedzieć jak to wygląda krok po kroku, to zapraszam do kontaktu z doświadczonym radcą prawnym.

Koszt porady prawnej to 150-200 zł w zależności od problematyki i czasu trwania (do 1 godziny).

Umów się na poradę

Proszę pytać o cokolwiek, postaramy się szybko odpisać.