Jeśli jesteś na tej stronie, to zapewne rozważasz rozwód. W twoim małżeństwie się nie układa. Masz przekonanie, że nie jest to jedynie przejściowy kryzys i nadeszła pora, żeby coś z tym zrobić.  Musisz wiedzieć, że rozwód to proces, do którego należy się bardzo dobrze przygotować. Nikt przecież nie chce być zaskakiwany wezwaniami z sądu lub przebiegiem rozprawy sądowej.

Ten wpis chcę poświęcić tematyce rozwodu bez orzekania o winie oraz sprawom, które się z tym wiążą.

Z moich obserwacji wynika, że najczęstszą przyczyną rozstań małżeństw jest niezgodność charakterów. Zazwyczaj istniała ona już od początku, ale mąż i żona starli się ją jakoś przezwyciężać. W sumie związek był dla nich satysfakcjonujący. Liczyli na to, że jakoś się ułoży, że druga strona się kiedyś zmieni – może po ślubie, a może gdy pojawią się dzieci… Przyczyną rozwodów bywają także zdrada, uzależnienia lub długotrwała rozłąka spowodowana np. wyjazdem do pracy zagranicę.

Jak napisać pozew o rozwód bez orzekania o winie?

Rozwód można uzyskać tylko po rozprawie w sądzie okręgowym – w Polsce nie podpisuje się żadnych „papierów rozwodowych” i nie załatwia się tego przed urzędnikiem lub notarialnie.

Aby uzyskać rozwód trzeba złożyć w sądzie pozew. Stroną inicjującą sprawę, tzn. składającą pozew, jest powód. Przeciwnikiem powoda jest pozwany. Jeśli pozew napisała i złożyła żona, to ona jest powodem, a ściślej powódką, jej przeciwnikiem procesowym jest mąż – pozwany.

W pozwie rozwodowym zawsze pojawia się kilka stałych elementów. Są to na pewno informacja kiedy i gdzie strony się pobrały, jak początkowo układało się małżeństwo stron, co spowodowało jego rozpad, kiedy ustały więź duchowa, fizyczna i gospodarcza. (Więcej o przesłankach rozwodu przeczytasz tu: kiedy można złożyć pozew o rozwód).

Są też elementy pozwu zależne od konkretnej sytuacji konkretnych rozwodzących się osób. Np. jeśli małżonkowie mają dzieci, to w pozwie trzeba ująć sprawy związane z władzą rodzicielską, alimentami i kontaktami z dziećmi. Jeśli przyczyną rozwodu jest zdrada małżeńska, warto opisać kiedy i jak się o niej dowiedzieliśmy.

Czy pozew o rozwód napisany wg wzoru z Internetu wystarczy?

Trzeba pamiętać, że nie ma czegoś takiego jak standardowy pozew o rozwód. W internecie można się natknąć na różnego typu gotowce, jednak czasami mogą nam one bardziej zaszkodzić niż pomóc – zwłaszcza jeśli chcemy się rozwieść szybko. Czasami klienci zwracają się do mnie z prośbą o poradę, która ma polegać na sprawdzeniu czy pozew, który napisali jest ok. Po zapoznaniu się z takim pismem zawsze udzielam klientom licznych wskazówek odnośnie do tego co jeszcze należy dopisać i jakie dowody podać.

Generalnie przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego mówią, że sąd w wyroku rozwodowym musi wskazać kto ponosi winę za rozpad małżeństwa. Najczęściej oznacza to, że sąd:

  • może orzec o winie jednego z małżonków
    albo
  • może orzec o winie obojga.

Sąd może jednak odstąpić od wskazywania kto zawinił, jeśli oboje małżonkowie złożą wniosek o nieorzekanie o winie.

Trzeba pamiętać o tym, że jeśli nie zaznaczymy w pozwie (jeśli jesteśmy powodem), odpowiedzi na pozew (jeśli jesteśmy pozwanym) lub nie powiemy na rozprawie, że zgadzamy się na rozwód bez orzekania o winie, sąd nie będzie sam (z urzędu) mógł udzielić rozwodu bez wskazywania winnego (lub winnych) rozpadu małżeństwa.

Jakie są konsekwencje rozwodu bez orzekania o winie?

Trzeba mieć świadomość, że konsekwencją związaną z rozwodem bez orzekania o winie jest ograniczenie możliwości dochodzenia od przez byłego małżonka alimentów na siebie.

Jeżeli sąd nie orzeka o winie żadnego z małżonków – oboje małżonkowie mogą żądać alimentów od drugiej strony tylko i wyłącznie, jeśli znajdują w niedostatku. Niedostatek oznacza, że znaleźliśmy się w złej sytuacji finansowej wywołanej np. zwolnieniem z pracy lub chorobą i nie stać nas na leczenie, opłaty za mieszkanie, media lub zakup wyżywienia. Niedostatek trzeba przed sądem udowodnić przedstawiając odpowiednie dokumenty lub przesłuchując świadków.

Trzeba mieć świadomość, że konsekwencją związaną z rozwodem bez orzekania o winie jest ograniczenie możliwości dochodzenia od przez byłego małżonka alimentów na siebie.

Drugą konsekwencją nieorzekania o winie dot. alimentów na małżonka, jest okres, w jakim można pobierać te alimenty. Obowiązek alimentacyjny w przypadku rozwodu bez orzekania o winie wygasa:

  • w razie zawarcia przez małżonka pobierającego alimenty nowego małżeństwa
    lub
  • z upływem 5 lat od orzeczenia rozwodu.

Powyższy 5-letni termin może zostać wydłużony przez sąd, ale wyłącznie w wyjątkowych sytuacjach. To w praktyce zdarza się bardzo rzadko.

Jeśli zależy ci na uzyskaniu wyższych alimentów na siebie i masz do tego podstawy, to warto walczyć w sądzie o ustalenie winy.

Czy coś ustalić z małżonkiem przed złożeniem pozwu?

Zanim przejdę do omówienia dalszych kwestii prawnych, chcę Ci powiedzieć, że gdy myślimy o rozwodzie bez orzekania o winie, nigdy nie jest dobrym rozwiązaniem poinformowanie małżonka o swojej decyzji za pośrednictwem sądu, tj. gdy ten doręcza żonie lub mężowi pozew. Bardzo wiele spraw można spróbować omówić i ustalić na spokojnie w rozmowie z żoną lub mężem. Dzięki temu sprawa rozwodowa przebiegnie sprawnie, szybko i w zasadzie będzie tylko formalnością.

Czy potrzebni są świadkowie?

Zawsze pytam moich klientów dlaczego wolą rozwód bez orzekania o winie, mimo że wina małżonka jest ewidentna i klient (klientka) ma na to mocne dowody. W odpowiedzi często słyszę, że nie chcą „prać brudów” w sądzie. Nie chcą roztrząsać szczegółów z życia małżeńskiego przed obcymi osobami i ze szczegółami opisywać co się pomiędzy nimi popsuło. Często nie chcą dodatkowo pogarszać relacji ze współmałżonkiem i dla dobra dzieci wolą w tym miejscu odpuścić i rozejść się kulturalnie. Nie chcą wciągać w swoje sprawy innych członków rodziny, którzy mieliby zeznawać w sądzie jako świadkowie na okoliczności dot. zdrady lub kłótni.

Gdy małżonkowie zdecydują się na rozwód bez orzekania o winie, odpada najbardziej nieprzyjemna część postępowania. Sąd ustalając czy faktycznie doszło do rozpadu więzi małżeńskiej, w zasadzie przesłuchuje tylko strony.

Klienci często pytają czy jeśli zdecydują się na rozwód bez orzekania o winie, to mogą w sądzie powiedzieć, że małżonek ich zdradził? Odpowiedź na to pytanie brzmi: Tak! Oczywiście, można to zaznaczyć. Nie będzie to miało wpływu na wyrok rozwodowy, jeśli nadal będziemy żądać rozwodu bez orzekania o winie. Dla niektórych osób jest to ważne, aby zaznaczyć, że do rozpadu małżeństwa doszło przez „tę drugą osobę”, ale nie zależy im na tym, aby całą sprawę nadmiernie przedłużać walcząc o oficjalne ustalenie winy w wyroku.

Ile trwa rozwód bez orzekania o winie i czy jest szybszy?

Klienci często pytają, jak długo trwa sprawa rozwodowa. Większość osób chcę się rozwieść jak najszybciej i bez zbędnego przedłużania. Najczęściej na pierwszą rozprawę trzeba zaczekać ok. 3 miesięcy od momentu złożenia pozwu w sądzie. Nie jest to jednak regułą wynikającą z jakiegoś przepisu prawa. Na pewno cała sprawa przebiegnie sprawniej, jeśli strony porozumieją się odnośnie do wszystkich kwestii rozstrzyganych przez sąd przy okazji rozwodu, tj.:

  • władzy rodzicielskiej nad małoletnimi dziećmi,
  • wysokości alimentów na dzieci,
  • częstotliwości kontaktów dzieci z rodzicem, który na co dzień nie będzie z nimi przebywał.

Z mojego doświadczenia wynika, że znakomita większość spraw o rozwód bez orzekania o winie kończy się już na pierwszej rozprawie, zwłaszcza jeśli wcześniej uzgodnili miedzy sobą wszystkie kwestie dot. rozstania.

Trzeba wiedzieć, że nie warto poświęcać pewnych rzeczy tylko po to, aby się jak najszybciej rozwieść. Nie radziłabym rezygnować z wyższych alimentów na dzieci, jeśli ich kwota jest uzasadniona potrzebami pociech i możliwościami zarobkowymi małżonka. Trzeba wiedzieć o tym, że nie jest tak łatwo uzyskać po wydaniu wyroku rozwodowego podwyższenia alimentów na dzieci np. w 3 miesiące po rozwodzie.

Podobnie sprawa wygląda z kontaktami. Jeśli np. ojciec chce rozwijać swoją relację z dziećmi po rozstaniu z ich matką, powinien walczyć o kontakty, które mu to umożliwią, a nie poprzestawać na jednym spotkaniu weekendowym w miesiącu.

Jakie pytania zadaje sąd?

Trzeba wiedzieć, że w polskich realiach rozprawa sądowa w sprawie o rozwód bez orzekania o winie nie trwa 15 minut. Nie jest tak, że sąd tylko pyta o to czy wyrażamy zgodę na rozwód i na tym cała sprawa się kończy. Sąd ustala na rozprawie od kiedy przestało się układać miedzy małżonkami i czym to było spowodowane. Sędziowie proszą też o przywołanie jakichś przykładowych wydarzeń, które zaważyły na podjęciu decyzji o rozstaniu.

Często możemy zostać zapytani czy dochodziło do kłótni, o co były te kłótnie itp. Nie ma jakiegoś standardowego zestawu pytań w sprawie rozwodowej. Sędziowie formułują pytania na bieżąco wsłuchując się w to co strony mają do powiedzenia. Na pewno nie można zasłaniać się w sądzie odpowiedziami typu – kłóciliśmy się, ale nie pamiętam już o co i nie chcę do tego wracać. Sąd może wtedy nabrać poważnych wątpliwości czy decyzja o rozwodzie jest przemyślana, szczera i ostateczna.

Podział majątku przy okazji rozwodu bez orzekania o winie

Co do zasady w wyroku rozwodowym sąd nie będzie decydował o podziale majątku wspólnego małżonków.

Przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego pozwalają na rozstrzygnięcie o sprawach majątkowych wyrokiem rozwodowym, tylko wtedy gdy nie wpłynie to na przedłużenie sprawy rozwodowej. Oznacza to, że nie ma szans na podział majątku w sytuacji, gdy małżonkowie spierają się co do tego kto ma co dostać po rozwodzie. Jeśli natomiast małżonkowie porozumieją się co do podziału majątku i podział ten nie będzie się odbywał bardzo drobiazgowo, to mamy szansę na rozwiedzenie się i podzielenie majątku „za jednym zamachem”.

Dla przykładu, jeśli małżonkowie mają jeden dom, jedno mieszkanie i jeden samochód oraz ustalą, że jedno z nich otrzyma dom, a drugie mieszkanie i samochód, a do tego jeszcze w pozwie dokładnie opiszą przedmioty majątkowe umożliwiające ich identyfikację, to sądy raczej zgadzają się na umieszczenie orzeczenia o podziale majątku już w wyroku rozwodowym.

 

W swojej pracy ciągle obserwuję, że sprawa rozwodowa może być kogoś pierwszym kontaktem z sądem i prawem i potrafi to być szalenie stresujące. A jakie są Twoje obawy związane z rozwodem bez orzekania o winie? Napisz proszę w komentarzach a postaram się odpowiedzieć.

Jakiej informacji brakuje Ci w tekście, który właśnie czytasz?