Pod koniec 2017 i na początku 2018 roku pojawiły się doniesienia medialne o planach Ministerstwa Sprawiedliwości, dotyczących podwyższenia opłat sądowych, które wpływają na to ile w sumie wyniesie opłata za rozwód. Ogólnie można powiedzieć, że opłaty sądowe wpłaca się na rachunek bankowy lub do kasy konkretnego sądu, gdy chce się zainicjować postępowanie sądowe. Od wielu lat opłaty te nie były zmieniane oraz dostosowywane do aktualnej sytuacji (inflacja, podwyżki minimalnego wynagrodzenia za pracę).

Opłata za rozwód (czyli opłata sądowa), którą należy uiścić wraz z pozwem o rozwód, wynosi od wielu lat 600 zł. Oznacza to, że jeśli ktoś chce rozpocząć dziś sprawę rozwodową, to musi wpłacić na rachunek lub do kasy sądu taką właśnie kwotę. To jest jak gdyby „wynagrodzenie” dla sądu, a raczej kwota na pokrycie kosztów sądowych (praca sędziego, ławników, protokolanta, sala rozpraw, prąd, obsługa informatyczna itp.).

Dlaczego opłata za rozwód wynosi właśnie tyle?

Ministerstwo Sprawiedliwości podało w komunikacie, że realny koszt postępowań sądowych w sprawach rozwodowych wynosi 2.322,57 zł. Stąd też pomysł dostosowania opłaty sądowej do realnych i aktualnych kosztów. Miała ona wynosić wstępnie 2.000 zł zamiast 600 zł. Jednocześnie podano, że opłaty sądowe muszą być akceptowalne społecznie i nie mogą utrudniać dostępu obywateli do sądów. Dlatego Ministerstwo Sprawiedliwości ma nie podtrzymywać propozycji podwyższenia opłat, a ostateczny kształt reformy zostanie uzgodniony w ramach trwających konsultacji społecznych, prac rządu, a następnie parlamentu.

Czy te opłaty mogą być wyższe?

Należy mieć na uwadze, że stosunkowo niedawno zostały podniesione minimalne stawki wynagrodzeń dla radców prawnych i adwokatów (nieaktualizowane od kilkunastu lat). W ten sam sposób mogą zostać dostosowane do obecnych warunków opłaty sądowe. Nie jest więc wykluczone, że opłata za rozwód (czyli opłata od pozwu rozwodowego) z dzisiejszych 600 zł zostanie ostatecznie podwyższona (nie wiadomo do jakiej kwoty). Trzeba jednak pamiętać, że w dalszym ciągu osoby, które nie będą w stanie pokryć kosztów sądowych bez uszczerbku dla siebie i rodziny, będą mogły korzystać ze stosownego zwolnienia przez sąd.

Kto ponosi koszty opłaty za rozwód?

Ogólnie jest postanowione, że opłatę za rozwód (i inne koszty) ponosi ten, kto przegrywa sprawę. Dzieje się tak jednak dopiero na samym końcu – w wyroku. Opłatę sądową 600 zł ponosi ten, kto wnosi pozew o rozwód. Dopiero, w przypadku wygranej, musi dostać zwrot od drugiej strony. Ten, kto przegra, płaci również za prawnika drugiej strony.

W przypadku orzeczenia rozwodu z winy obu stron, wszystkie koszty i opłaty powinny być dzielone po równo (pół na pół). Każdy też płaci sam za swojego prawnika. Opinia OZSS może być płatna po połowie, lub koszt ponosi ten, kto wnosił o jej sporządzenie.

Ogólnie jest postanowione, że opłatę (i inne koszty) za rozwód ponosi ten, kto przegrywa sprawę. Dzieje się tak jednak dopiero na samym końcu – w wyroku. Opłatę sądową 600 zł ponosi ten, kto wnosi pozew o rozwód. Dopiero, w przypadku wygranej, musi dostać zwrot od drugiej strony.

Warto wiedzieć, że ustalone przez sąd koszty prawnika są równe 720 zł. W przypadku szczególnie zawiłych i długotrwałych spraw sąd może zasądzić wielokrotność tej sumy – maksymalnie 4.320 zł, chociaż w praktyce sądy przyznają 720 zł – 1.400 zł).

Jeśli nasz prawnik kosztował nas więcej, to resztę kwoty pokrywamy z własnej kieszeni. Warto więc wiedzieć również ile kosztuje rozwód (czyli suma wszystkich kosztów, które mogą nas spotkać podczas rozwodu) . Należy również pamiętać, że jeśli nasza sytuacja materialna jest faktycznie bardzo zła, to możemy próbować wnosić do sądu o zwolnienie nas od ponoszenia kosztów sądowych lub o przyznanie radcy prawnego lub adwokata z urzędu.

Czy sądzisz, że pomysł o podwyższeniu tej opłaty był dobry?

Zastanawiasz się nad rozwodem?

Wiemy, że sprawy rozwodowe budzą wiele stresu i emocji. Pomożemy tak, aby wszystko było jasne i zrozumiałe.

Zawsze angażujemy się w sprawę i nigdy nie owijamy w bawełnę – warto znać wszystkie opcje, nie tylko te dobre.

Koszt porady prawnej to 150-200 zł w zależności od problematyki i czasu trwania (do 1 godziny).

Rozwiąż swoje problemy

Proszę pytać o cokolwiek, postaramy się szybko odpisać.